Unread post
by martynka69 » 3 days ago
Zamówiłem i dostałem od sklepu pierwszą paczkę z m.in. α-PVP na pokładzie. Zamówienie szło tydzień bez jednego dnia, gdyby kogoś to interesowało.
Powiem szczerze, że nie wiem, czy ktokolwiek tutaj takie same miał przejścia z tym sortem, bądź z jakimkolwiek innym sortem alfy, ale mi od początku coś w niej nie pasowało. Wapowałem ją z meth pipe'a, i niestety zbyt agresywne chmury powodowały u mnie stany... bardzo nieciekawe. Fizyczny wielki czerwony ALERT, panika, kłucie w klatce, neurologiczne objawy typu podobnego do efektu ortostatycznego, ale na siedząco... Z resztą wstawać też za szybko nie wstawałem, bo robiło się tylko gorzej. Zawroty głowy, przytłumienie, i ta (nie)wytłumaczalna towarzysząca temu panika, tak jakbym po prostu wiedział, że dzieje się coś, co mi poważnie zagraża.
Jednym słowem klimat zupełnie jak z outro "Blog filatelistów polskich" zespołu Myslovitz.
Paliłem w tygodniu wcześniej sorty co latają po moim mieście od dilerów, podobne zasadniczo, ale żaden z nich nic takiego mi na ciało nie wpierdolił. Co ciekawe również nawet bardzo wysokie dawki TEJ alfy, ale nosem lub per rectum w ogóle nie powodowały podobnych rewelacji. Tylko przy przewapowaniu.
Pierwszy raz z czymś takim miałem do czynienia, i w ogóle zawiodłem się szczerze na tym PVP, bo wcześniej ukochałem sobie PiHPę, i ona jest zdecydowanie lepsza moim zdaniem.