Latest post of the previous page:
Z teakryną akurat jeszcze nie miałem styczności, ale ciekawi mnie, czy faktycznie daje coś więcej niż zwykła kofeina. Z żeń-szeniem trzeba też uważać przy łączeniu kilku rzeczy pobudzających, bo więcej nie zawsze znaczy lepiej.pustynnycien wrote: ↑2 weeks agoA wracając jeszcze do tematu energii na treningu i alternatyw dla zwykłej kofeiny, o której wspomniał bondmagik testował ktoś z Was może przedtreningowo teakrynę w połączeniu z adaptogenami, np. różeńcem górskim albo żeń-szeniem koreańskim?


