Latest post of the previous page:
Ło boziu, ależ tu burza muzguf
Latest post of the previous page:
Ło boziu, ależ tu burza muzgufto głupie, artykuły nacechowane emocjonalnie są niepoprawne dziennikarsko, a jeśli chodzi o badania naukowe to już w ogóle tragedia. Absolutnie nie skupiłem się na tym dziale, nawet tego nie zauważyłem. To Ty to kolego napisales, ja skupiłem się na całym tekście i charakterze w jakim jest pisany, to chyba jasne. Posiadać moze i 159 referencji nie oznacza to, że ten tekst ma jakąkolwiek wartość dydaktyczna, a merytorycznej nie ma na pewno.
czyli badanie jest niewazne, bo grupa reprezentatywna jest za mała. Nie opierajcie się na emocjach, to ze zostało to przeprowadzone na prośbę rodzin zmarłych osób nie ma niczego kompletnie do rzeczy to nic nie wnoszący fakt. Chodzi o to by badanie mogło jakkolwiek być rzetelne, a nie jest.
wybacz nie sądziłem, że odlecisz aż tak daleko
oczywiscie wiec jak mówi stara pieśń "najlepiej nie choruj, omijaj szpitale", bo przecież zawsze ktoś coś może spieprzyć:D
zgadzam się w całej rozciągłości.Smith wrote: ↑3 years agoTo jest domena wszystkich fake newsów czy artykułów z przelana myślą autora. Są po prostu stronnicze, nacechowane emocjonalnie i niekoniecznie stanowią dowod, ale za to sprawiają, że ludzie zaczynają w nie wierzyć, a z wiarą nie wygrasz bo ona nie musi być logiczna i uzasadniona.
Nigdzie nie odleciałem. Znajdź trochę czasu i cofnij się do pierwszego postu w tym temacie. Bardziej wierzę temu człowiekowi niż informacjom z telewizora, że chińczyk opierd*lił nietoperza czy tam węża i przez niego mamy taki kryzys. Na prowadzącego ten wywiad prawnika wylała się fala gówna i łowców "fake newsów" odkąd zajął się tą sprawą.
po raz kolejny sie zgadzam : )
dawno temu obejrzałem ten materiał i dalej uważam go za jeden z najbardziej praktycznych i użytecznych jakie w zyciu widziałem.lek_na_syfa wrote: ↑3 years agoMoże założyć osobny temat o maniupulowaniu w sieci (nie tylko o Covid).
Masz na myśli te dwa konkretne źródła z jednego postu?
Szczepionki działają na swój sposób, który jednak ani trochę nie pokrywa się z początkowymi zapewnieniami a to, że są zanieczyszczone nie jest czymś nowym. Dużo wcześniej wiadomo było oczywiście nieoficjalnie bo nigdy nie przyznano się do tego, że znajdowano w nich ślady rtęci i metali ciężkich, nie wiem czy w istotnych klinicznie ilościach ale one tam były.
Masz na myśli ciągle te dwa linki po których ciśniesz przez ostatnie dwie strony tematu? Śmiem twierdzić, że reszty nawet nie sprawdziłeś. Jeżeli chodzi o ten prawniczy artykuł to racja, rzuca on nowe światło na określenie "zwolnienia z odpowiedzialności" koncernów, którego do tej pory błędnie używałem. Nigdzie nie spotkałem się po prostu z jakimkolwiek doprecyzowaniem tego twierdzenia. Wiem jednak, że odkąd do tego doszło mocno zaostrzono kryteria klasyfikacji odczynów poszczepiennych przez co znacznie zredukowano ich ilość, przynajmniej w statystykach.
Od początku tego "dymu" mam za każdym razem nadzieję, że wstawisz jakieś swoim zdaniem akceptowalne źródła, które same z siebie z miejsca przekreślą moje wstawki. Tymczasem nie zauważyłem niczego takiego a w zamian słyszę czym cechują się fake newsy, że są emocje i caps lock. Zawsze myślałem, że fake newsy to domena stron jak pudelek.pl czy nawet polityki bo to jest cyrk ale nie w środowisku naukowym. Po co taki naukowiec czy badacz miałby ryzykować cały swój życiowy dorobek i karierę publikując swoją pracę w taki sposób?
Przepraszam, ale czy Ty masz problemy ze skupieniem się i koncentracją? Nie oglądasz filmów na pełnym ekranie?lek_na_syfa wrote: ↑3 years agooglądając video polecane przez Xeno, kliknałem później na zatytułowane sensacyjnie "Diametralna zmiana stanowiska rządu w kwestii leczenia osób zarażonych COVID-19!" no i oglądam wypowiedź premiera, później prezydenta jednego z polskich miast. i pytam gdzie Morawiecki mówi coś o leczeniu COVID Paracetamolem?
Moja wypowiedź (pierwsze zdanie) dotyczy ogólnie mechanizmów a nie konkretnego Pana z video. Wybacz - mogłem obciąć twój cytat po przecinku.
gdzie sie trafiał? Jakieś źródła?
ano nawet jeśli przyjmiemy że masz rację to najważniejsza zasada medycyny jest to, że dawka definiuje czy coś jest lekiem czy trucizna. Śladowe ilości mogą w ogóle nie być inwazyjne dla organizmu człowieka, jeśli przyjmiemy że w ogóle tam występują.
xD tak to na pewno o to chodzi
a to zdanie prawie wywołało u mnie slepote
wole nie wchodzić w te rejony rozmowy. Ten temat to dluga i ciemna droga do nikąd.
nie musi ryzykowac. Publikacja nie jest sobie równa. W internecie mozesz opublikować wszystko. Ja mogę napisać że śmietana powoduje raka szyjki macicy i taki tekst w internecie to i tak tylko wpis. Problem by się zaczynał gdyby taki badacz opisał coś takiego w jakimś poważnym artykule albo zastosował metode naukowa, która byłaby sprawdzana pod względem rzetelności przez ogóle środowisko naukowe. Wtedy by to było ryzyko, a w internecie można sobie pisac co się chce i jak się chce i dopoki twoj wpis nie łamie jakiegoś odgórnego regulaminu np Facebooka (jeśli tam np zamieszczasz wpis), to możesz pisać cokolwiek bez wiekszych konsekwencji.
Ło kurka. Nie bardzo wiem co mam zrobić z tą informacją. Też nie jestem zaszczepiony ani jedną dawką ani tym bardziej całą serią jak z karabinu. Mam albo miałem kumpla, który w momencie jak pojawiły się szczepionki zaklinał się, że poczeka przynajmniej dwa lata zanim się zaszczepi. Niedługo później przeszedł covid dosyć ciężko i zaszczepił się dwiema dawkami tylko po to żeby mógł wyjechać z żoną na zagraniczne wakacje. Same szczepienia przeszedł jeszcze gorzej niż covida ale i tak twardo za nimi stoi.
Trafiał się w badanych próbkach. Widziałem zdjęcia z badań mikroskopowych, które pokazywały kryształki soli, NaCl. W wywiadzie z jedną badaczką mającą dostęp do próbek i sprzętu, dowiedziałem się tego samego. Szczepionki są niejednorodne. Dla mnie nie ma to sensu. Źródła widziane dawno temu ale tak było, nie zmyślam.
O proszę, chociaż trochę w jednej kwestii się zgadzamy. Nie wiem jednak jak jakakolwiek ilość substancji z natury toksycznej, która konsekwentnie odkłada się w kościach czy w mózgu i idzie z nami do piachu ma być lekiem. Zwróć uwagę na to, że kiedyś nie faszerowano nas strzykawkami w takiej ilości jak przez ostatnie dwa lata.
Wyrwane z kontekstu. Albo czytasz to co chcesz albo próbujesz mnie ośmieszyć. Napisałem, że to sfera teorii spiskowych i nawet mnie to nie interesuje ale dodam coś żebyś nie nakładał mi foliowego czepka na mój pusty łeb. Te zarzuty o wywoływany autyzm opierały się na tym, że ujawniał się on w tym samym czasie w którym wykonywane były szczepienia i tylko tyle było związku. Jako amunicję wykorzystano też badania dowodzące zanieczyszczenia szczepionek metalami ciężkimi ale ostatecznie zostało to obalone.
hej, teraz ty robisz nas w bambuko. wyrywasz wypowiedź Xeno z szerszego kontekstu; "W sferze teorii spiskowych krąży związane z tym twierdzenie, że szczepionki wywołują autyzm ale w to już nie wnikam, nigdy mnie to zresztą nie interesowało."