U mnie najczęściej klasyczna 100% arabica. Lubię kawy z nutami czekolady, orzechów i karmelu, a raczej omijam mocno kwaśne profile. Jak trafi się dobrze wypalona Brazylia albo Kolumbia, to praktycznie zawsze wchodzi.
Mam bardzo podobnie. Najbardziej smakują mi kawy z Brazylii, bo są pełne, czekoladowe i mają niską kwasowość. Czasem biorę też ziarna z Gwatemali albo Kolumbii dla lekkiej odmiany, ale też wolę słodsze, orzechowo-karmelowe profile niż mocno owocowe czy cytrusowe.
U mnie też zdecydowanie wygrywa 100% arabica. Najczęściej wybieram ziarna z Brazylii albo Kolumbii, bo mają przyjemny czekoladowo-orzechowy profil i niewielką kwasowość. Do espresso sprawdzają się świetnie.
Kawa instant niezdrowa ... dobrze, że mam już ziarnistą
Aromatyczna kawa występuje w różnych odsłonach. Według ekspertów najlepsza jest ziarnista lub mielona. W rankingach najniżej plasuje się kawa rozpuszczalna (kawa instant), której przygotowanie zabiera najmniej czasu. Ta droga na skróty może jednak prowadzić prosto do problemów zdrowotnych. Dietetyk dr Michał Wrzosek przestrzega przed piciem kawy instant.