YinJangcy, no tu już myślę, że trzebaby to rozrysować jak dla przedszkolaków, pierwszy rysunek to przekreślony cukierek itd
Następnie bym podkreślił, że jeżeli wszystko jest ok to z czasem przybywa klientów co skutkuje opóźnieniami bo ciężko zrekrutować panią Basię z ulicy aby sprostać popytowi itp... dużo by można pisać i nie chcę być aż tak bardzo złośliwy ale jakby ktoś z tych niezadowolonych wyobraził sobie jak to jest prowadzić taki biznes to może by trochę zluzował...
Ja się cieszę, że jest taka opcja zakupić coś normalnie i jakościowo +++ ,a jak ktoś się denerwuje bo wypożycza sprzęt znajomym to moja rada jest taka, zamawiaj zanim ci się skończy z wyprzedzeniem, to już da się obliczyć ile i kiedy i powodzenia