Valerian - drops

A group of psychoactive substances depressing the central nervous system.
Status:
KociSen
Ssak
Newbie
Posts: 71
Joined: 4 months ago
Reputation: 5

Valerian - drops

Unread post by KociSen » 3 months ago

Latest post of the previous page:

Ja próbowałem i u mnie największej różnicy w samym działaniu nie było. Krople wydawały mi się tylko trochę szybciej działać, za to kapsułki są zdecydowanie wygodniejsze i łatwiej je dawkować.

Status:
Noxenn
Dyso-sensei
Użytkownik
Posts: 237
Joined: 1 year ago
Reputation: 12

Valerian - drops

Unread post by Noxenn » 3 months ago

Mam bardzo podobne odczucia. Krople wydają się trochę szybciej dawać efekt, ale kapsułki są po prostu wygodniejsze w codziennym stosowaniu i nie mają tego charakterystycznego smaku. Jeśli ktoś używa waleriany regularnie, to moim zdaniem kapsułki są bardziej praktyczne.

Status:
YinJangcy
Odkurzacz
User avatar
Moderator
Posts: 844
Joined: 3 years ago
Reputation: 208

Valerian - drops

Unread post by YinJangcy » 3 months ago

Noxenn wrote: ↑
3 months ago
i nie mają tego charakterystycznego smaku
Rzeczywiście smak kropli walerianowych jest okrutny, tutaj kapsułki zdecydowanie wygrywają i są bardziej przystępne i nie zawierają 90% spirytusu
"...Jazda, jazda, jazda! już jest jasno!.."

Status:
KatyL0n
Narkotykacz
User avatar
Katyl0n
Posts: 264
Joined: 8 years ago
Reputation: 58

Valerian - drops

Unread post by KatyL0n » 3 months ago

YinJangcy, a jak z działaniem kapsułek?
Krople zwykle mnie uspokajają... no ale mają spiryt i muszę go więcej "spożyć"?

Status:
pustynnycien
Narkotykacz
User avatar
Użytkownik
Posts: 283
Joined: 1 year ago
Reputation: 15

Valerian - drops

Unread post by pustynnycien » 2 months ago

W kroplach szybkie wchłanianie to nie tylko zasługa samej waleriany, ale też właśnie etanolu, który rozszerza naczynia i działa jak rozpuszczalnik dla kwasów walerenowych.

W kapsułkach wszystko zależy od tego, czy masz do czynienia ze zwykłym sproszkowanym korzeniem, czy z ekstraktem standaryzowanym

Status:
Chinaplate
Opiowrak
Użytkownik
Posts: 385
Joined: 1 year ago
Reputation: 18

Valerian - drops

Unread post by Chinaplate » 2 months ago

Tutaj macie fajnie opisane działanie i zastosowanie przy napięciu oraz problemach z zasypianiem:

https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/73850,Krople-walerianowe-krople

Status:
PixelDreamerr
Narkotykacz
Użytkownik
Posts: 289
Joined: 11 months ago
Reputation: 14

Valerian - drops

Unread post by PixelDreamerr » 3 weeks ago

Ja mam fajny trick z kroplami na spirytusie jeśli przyjmiecie je podjęzykowo i przytrzymacie chwilę w śluzówce, całkowicie omijają one powolny proces trawienia oraz tzw. efekt pierwszego przejścia przez wątrobę, wchłaniając się bezpośrednio do krwiobiegu. Dzięki temu kwas walerenowy dosłownie w kilka minut uderza do układu nerwowego.

Status:
bondmagik
Narkotykacz
Użytkownik
Posts: 317
Joined: 1 year ago
Reputation: 7

Valerian - drops

Unread post by bondmagik » 2 days ago

Teoria z szybszym wchłanianiem brzmi super i sam pomysł jest naprawdę sprytny.

Tylko uważaj na śluzówkę, bo taki mocny spirytus potrafi potężnie zapiec pod językiem, więc dla własnego komfortu bezpieczniej wlać je do odrobiny wody albo po prostu wybrać dobre kapsułki.

Status:
noiseguardian
Narkotykacz
Użytkownik
Posts: 327
Joined: 1 year ago
Reputation: 14

Valerian - drops

Unread post by noiseguardian » 1 day ago

A wiecie, skąd w ogóle bierze się ten jej charakterystyczny, podły zapach? Odpowiada za niego kwas izowalerianowy dokładnie ten sam związek chemiczny, który powstaje przy rozwoju bakterii na skórze i odpowiada za zapach... mocno spoconych stóp.

I jeszcze jedna konkretna ciekawostka z historii: podczas II wojny światowej w trakcie intensywnych bombardowań Londynu , krople walerianowe były masowo przepisywane i rozdawane cywilom przez brytyjskie służby medyczne jako oficjalny lek na zespół stresu pourazowego i paraliżujący lęk po nalotach.

Status:
SilentNova
Narkotykacz
User avatar
Użytkownik
Posts: 273
Joined: 11 months ago
Reputation: 15

Valerian - drops

Unread post by SilentNova » 3 hours ago

Z tym zapachem spoconych stóp jest jeszcze taka komedia, że chociaż ludzi całkowicie odrzuca, to koty reagują na niego jak na potężny drag. Zawarta w korzeniu aktynidyna i kwas izowalerianowy działają na nie podobnie jak kocimiętka, wprowadzając je w stan totalnej euforii i ekstazy.