Alprazolam, Xanax SR

Proven methods for the regeneration of the body and discussions on the harmfulness of RC.
Status:
thinky88
Blister
User avatar
Newbie
Topic author
Posts: 8
Joined: 2 weeks ago
Reputation: 1

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by thinky88 » 2 weeks ago

Siema Pany i Pannice,

witam się pierwszym postem na Forum. Zakręcenie się w temacie poniekąd wyszło przypadkowo. Ale ja nie o tym.

Przy okazji przeczytałem sobie o Ksalolu, a ja aktualnie na 3x mg Xanaxu na dobę. I tak w sumie dobrze mi się żyje, gdybym ciągle nie musiał tego ścierwa kombinować. Wziąłem kiedyś od kumpla 1 mg jak miałem totalną szajbę, odklejkę absolutną na trzeźwo, przespałem pół godziny i było elegancko.

No to zaleciałem do prywatnego doktorka, pięciominutowca i mówię mu: dawaj, bo znowu mam odklejkę, a bez tego żyje mi się beznadziejnie. I tak wpierniczam te antydepresanty, które to dają tyle co kot napłakał, a tak to przynajmniej pcham tematy do przodu i nie mam wstrętu do ludzi i świata.

I tak sobie chodziłem do niego z pół roku. Wizyta ponad trzy stówy, na początku trzy paczki, potem dwie, a potem to w ogóle okrakiem stanął, że mi nie wypisze. No co za pajac wredota. Gada mi, żebym schodził po 1 mg. To tak zrobiłem jak pan dochtur nakazał. Zniejszyłem w ciągu dwóch tygodni do 1 mg a dobę (już było beznaziejnie), a potem ciach. I tak ni ciachnęło banię, że to jeden z gorszych zjazdów jakie miałem. Żeby to chociaż dało się jakoś odcierpieć, jak po normalnych tematach to może i dałoby radę, a tutaj traci się zupełnie zdolność do podejmowania jakichkolwiek rozsądnych decyzji. I można odwalić niezły numer w przypływie giga pomysłu.

Szczęściem kumpel podratował mnie blistrem i po trzech godzinach jakoś wróciłem do świata świadomości.
Więcej zapisał mi rodzinny, bo to w porządku gość, ale zalecił mi terapię.
Wybrałem się tam do tego śmiesznego ośrodka, żeby znaleźć tych samych konowałów, którzy na NFZ'owych terapiach zbili majątki. Im to się tak uśmiecha, żeby ćpun, czy alkoholik tam ciągle wracał, kupował i zaszywał disulfiram w dupę i tak dalej.

Ja już na jednej terapii byłem i uważam, że na razie wystarczy. Nie zamierzam się w kółko kręcić po terapiach i słuchać w kołko tego samego od terapeutów, którzy w dupie byli i gówno widzieli. Psychiatrzy mają tam jakieś zryte stosunki z pedagogami. Bo ci drudzy są święcie przekonani, że bieganiem, medytacją, hodowaniem roślinek, czy co tam jeszcze sobie wybzdurają, można naprawić łeb, który ładował półtorej dekady do odcięcia. A ci pierwsi przepisują antydepresanty, jak w moim przypadku. Jeden to nawet mi pregabalinę 200 mg przepisywał. Nie szło tym badziewiem wycelować z dawką. Nie dało się po tym normalnie funkcjonować.

Beret mam już wystarczająco zryty po ładowaniu wszystkiego co się nawinie, także Xanax widzę jako mniejsze zło. Nawet nie zażywam tego dla korby, bo po SR to właściwie żadnej nie ma. Tylko kurwice mniejsze. I o to chodzi. I pracować mogę normalnie.

Natomiast żaden kutafon, którego spotkałem, nie ma strategii wyjścia. Rodzinny powiedział, że może mnie poratować w razie czego, ale w sprawie odstawiania nie ma wiedzy. Od prywatnego, łaskawego pana wytargałem pakę 0,5 mg. I tak sobie myślę - ciekawe jak to będzie. Coś wyczuwam kolejny fuckup.

Zupełnie oczadzieli doktorki z wypisywaniem recept. Jakieś pop-pajace pochwalili się, że to żrą i teraz gdzie tylko doktorki usłyszą "Xanax" to im od razu cztery litery pękają. Wizyta u kolejnego, tym razem bardziej sprawdzonego doktora za trzy miesiące. No zastanawiam się, czy znowu mam się upraszać i biegać jak pojeb po przychodni, czy poradzić sobie jakoś inaczej.

Co o tym sądzicie?

Status:
Gandalf
Wynalazca NZT
User avatar
Gandalf
Posts: 4418
Joined: 8 years ago
Reputation: 2090

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by Gandalf » 2 weeks ago

thinky88, Nie znam się na wyjściu z Twojego uzależnienia, polecam Ci jakąś porządną terapię uzależnień, ale porządną z porządnymi terapeutami, serio... Skoro mi pomogli, to Tobie też mogą, jednak niestety ze względów bezpieczeństwa nie podam Ci adresu gdzie ja ją odbywałem.
A jeśli pierdolisz to, wiesz co robisz, bo jesteś dorosły... No to ChemCentrum posiada xanax w ofercie.
Wybór należy do Ciebie - ważne, aby była to rozsądna, świadoma decyzja.
ZABRONIONE pisanie o: metodach, czasie i kraju wysyłki czy płatności; szczegółach pakowania, nazwach sklepów spoza forum lub innych forach.
Orientacyjna liczba dni lotu/oczekiwania - dozwolona. Daty/dni tygodnia - zabronione!
NIE porównuj sklepów w działach partnerskich. Nie pytaj tam o produkty, których sklepy nie oferują. Są od tego inne działy!
NIE piszemy treści w stylu ktoś coś pomoże czy sprzeda, forum to nie ogłoszenia!
NIE linkuj obrazków! Każdy wrzucany obrazek musi zostać osadzony w odpowiednich tagach lub jako załącznik.
Poradnik dodawania zdjęć | How to add photos?
Rangi na forum | Ranks on forum
Awans na pełnoprawnego użytkownika | Promotion to a full-fledged user
Jak pisać opinie? | How to write reviews?
Zakaz promocji i pisania o marketach z deep webu. | Prohibition of promotion and writing about deep web stores.

Status:
thinky88
Blister
User avatar
Newbie
Topic author
Posts: 8
Joined: 2 weeks ago
Reputation: 1

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by thinky88 » 2 weeks ago

@gandalf Dzięki za odpowiedź. Trzeci rok leci po odstawieniu wódy i dragów. W alprazolam nigdy nie byłem wpakowany, ale 2 -3 mg na dobę dobrze u mnie gra. Bez tego miałem ciągle jazdy. Jak na niekończącym się zjeździe. Jeszcze w trakcie terapii, czy tam gdzie byłem, gdzie czas miałem zaplanowany od rana do wieczora dawało się wytrzymać - tak w mieście, pracy, życiu to jest ciągła męka.
Nie wiem jak tam tolerka na to wygląda, ale przy moim zagotowanym czajniku, to już chyba nic na pewo nie wiadomo. Na razie podziałam jeszcze z doktorem rodzinnym to mi coś zapisze, zanim wbiję do konkretnego psychiatry. Ceny nawet tego serbskiego odpowiednika to jakiś totalny odjazd.
Pozdro!

Status:
tomasz1987
Ssak
Newbie
Posts: 62
Joined: 1 month ago
Reputation: 5

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by tomasz1987 » 1 week ago

Największym błędem w tej historii wydaje się to, że odstawienie poszło zbyt szybko. Po kilku miesiącach regularnego stosowania alprazolamu organizm zdążył się już zaadaptować i nagłe lub zbyt gwałtowne zmniejszenie dawki może wywołać bardzo ciężkie objawy odstawienne. W przypadku benzodiazepin często zaleca się naprawdę powolne schodzenie z dawki, czasem nawet przez wiele tygodni lub miesięcy, a u części pacjentów rozważa się przejście na preparat o dłuższym czasie działania, co ułatwia cały proces.

Status:
Champion63
Wściekły wąż
User avatar
Użytkownik
Posts: 1795
Joined: 4 years ago
Reputation: 172

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by Champion63 » 1 week ago

Mam wrażenie, że największy błąd był przy tak szybkim zmniejszeniu dawki, bo po dłuższym stosowaniu organizm często reaguje bardzo ostro.

Dobry lekarz powinien mieć plan stopniowego odstawiania zamiast po prostu powiedzieć, żeby zejść i tyle.

Status:
z0cor
Zaklinacz węży
User avatar
Użytkownik
Posts: 887
Joined: 3 years ago
Reputation: 88

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by z0cor » 1 week ago

Schodzenie z 3 mg do 1 mg w dwa tygodnie, a potem całkowite odstawienie, dla wielu osób jest po prostu zbyt szybkie.

Benzodiazepiny zwykle odstawia się stopniowo, często przez wiele tygodni lub miesięcy, a u części pacjentów nawet dłużej. Uderzaj do lekarza.

Status:
Hedonist
Dyso-sensei
User avatar
Użytkownik
Posts: 238
Joined: 1 year ago
Reputation: 8

Alprazolam, Xanax SR

Unread post by Hedonist » 17 hours ago

Najbardziej rzuca się w oczy właśnie brak konkretnego planu odstawienia. Przy benzo to chyba nie jest lek, który można traktować jak zwykłą tabletkę „wezmę i odstawię”, bo organizm potrafi się mocno przyzwyczaić. Dobrze, że chociaż masz kontakt z lekarzem, bo samemu łatwo się w tym pogubić.

Ciekawi mnie też jedna rzecz: skoro piszesz, że po odstawieniu alkoholu i innych rzeczy minęły już 3 lata, to czy te problemy z ciągłym napięciem i „jazdami” były już wcześniej, czy pojawiły się dopiero po tamtym okresie?