Latest post of the previous page:
oczywiście że tak i to nie jedna. Mieszkałem w Niemczech parę lat i weź skończ z tą swoje poprawnościa, bo tam serio jest patologia z kurierka. Sytuacji miałem sporo, a zamawiałem bardzo często np. z Amazona, bo tam było tanio. Przyjeżdża kurier, widze przez okno że się zbliża i nagle cyk SMS że paczka dostarczona do mojego mieszkania i kurwa co? Paczka leży pod klatką xD skargi nic nie dawały. Najczęściej paczki lądowały pod drzwiami klatki lub jak łaskawy wrzucił za drzwi. Zginęło mi w sumie parę paczek i nie wiem czy zawinął je kurier czy ktoś z sąsiadów. Stawiam że ten pierwszy, a ginące cenne rzeczy w paczkach to jest zmora kurierki. Jak jeszcze mieszkasz w nieciekawej okolicy gdzie w wieżowcu jest od cholery ludzi i zostawi ci paczkę to zaraz zginie weic sklej jak się nie znaszMirabelka wrote: ↑1 year agosnowpirsen, a tobie zginela jakas paczka? i czy widziales tych "ciapakow" ktorzy wyrzucaja paczki z dostawczaka a ich koledzy je zbieraja? moglabym bez problemu napisac to samo o Polsce. tutaj tez "nieraz ginie lub w ogóle paczka nie doleci". przestancie rzucac stereotypami.
rownie dobrze ja moge napisac, ze w Polsce "ginace paczki to zmora kurierki".
i nie wciskaj swojej poprawności, bo kurierska w Polsce w porównaniu do tej w Niemczech jest jak niebo, a piekło.




