Witam
Czy u Was także po zażyciu stimów są kłopoty aby konar zapłonął? Testowałem w ostatnim czasie NEP, Hex, a-PiHP, Fake Coco - dostałem próbki i jest to samo. Wszystko od forumowych vendorów. Nie pomaga nawet setka Sildenafilu ani Tadalafil. Nic, zero szans na użycie kutaska.
Jeden dzień przerwy i wszystko wraca do normy, po zażyciu stimów momentalnie opada.
Czy to jest normalne? Czy te substancje po prostu nie są dla mnie?
Co z tego że jest chęć jak poużywać się nie da?
Przy substancjach typu 3cmc, 4cmc, euforykach tak nie jest (poza 3mmc) - 25mg sildenafilu profilaktycznie i można iść na imprezę.
Stimulants and erection
Stimulants and erection
kiedys mi konar plonal po mefedronie,coco,3cmc itploggan wrote: ↑3 years agoWitam
Czy u Was także po zażyciu stimów są kłopoty aby konar zapłonął? Testowałem w ostatnim czasie NEP, Hex, a-PiHP, Fake Coco - dostałem próbki i jest to samo. Wszystko od forumowych vendorów. Nie pomaga nawet setka Sildenafilu ani Tadalafil. Nic, zero szans na użycie kutaska.
Jeden dzień przerwy i wszystko wraca do normy, po zażyciu stimów momentalnie opada.
Czy to jest normalne? Czy te substancje po prostu nie są dla mnie?
Co z tego że jest chęć jak poużywać się nie da?
Przy substancjach typu 3cmc, 4cmc, euforykach tak nie jest (poza 3mmc) - 25mg sildenafilu profilaktycznie i można iść na imprezę.
moglem ruchac ile wlezie po kilku latach zazywania
konara nie ma nie plonie a po zazywaniu to juz wogole znika
do tego zarzucalem wspomagacze zeby dluzej dzialac
nie polecam brac tego pod zabawy
pozdro
Stimulants and erection
Macie dużo większy problem niż Wam się wydaje.
Pomijając już kwestie dopaminergiczne zjebaliscie sobie to na jakie bodźce reaguje wasz mózg
A ja już sobie tak zjebaliscie głowę, że nawet na narkotykach Wasz mózg nie chce sexu to ja pierdole
Czeka Was potężny problem i w chuj roboty
Tu macie filmik omawiający o co chodzi
Pomijając już kwestie dopaminergiczne zjebaliscie sobie to na jakie bodźce reaguje wasz mózg

A ja już sobie tak zjebaliscie głowę, że nawet na narkotykach Wasz mózg nie chce sexu to ja pierdole
Czeka Was potężny problem i w chuj roboty


Tu macie filmik omawiający o co chodzi
Stimulants and erection
u mnie w przypadku hexenu zależy od dawki. Jesli jest rozsądna staje się demonem sexu i moge dużo bez problemu .Jednak jak sie przesadzi no to.....zwis kompletny .loggan wrote: ↑3 years agoWitam
Czy u Was także po zażyciu stimów są kłopoty aby konar zapłonął? Testowałem w ostatnim czasie NEP, Hex, a-PiHP, Fake Coco - dostałem próbki i jest to samo. Wszystko od forumowych vendorów. Nie pomaga nawet setka Sildenafilu ani Tadalafil. Nic, zero szans na użycie kutaska.
Jeden dzień przerwy i wszystko wraca do normy, po zażyciu stimów momentalnie opada.
Czy to jest normalne? Czy te substancje po prostu nie są dla mnie?
Co z tego że jest chęć jak poużywać się nie da?
Przy substancjach typu 3cmc, 4cmc, euforykach tak nie jest (poza 3mmc) - 25mg sildenafilu profilaktycznie i można iść na imprezę.
Stimulants and erection
To i ja się wypowiem w tej wstydliwej wydawałoby się kwestii. Jeszcze na początku mojej przygody z ketonami kiedy to po pięciu latach ciągłego jarania syntetyków dostałem próbkę 4-CMC i wciągłem całość na dwa razy po czym obraz zaczął się trząść i rozmył jakbym dostał nagle -100 dioptrii.
Nie wiem czemu ale chciałem to powtarzać i już jakiś czas później ładując 200-300 mg tylko klefa i tylko oralnie, siedząc w fotelu rozpływałem się w euforii słuchając muzyki. Dotykałem i splątałem swoje dłonie bo dotyk był w takim stanie bardzo przyjemnym bodźcem i chcąc nie chcąc któregoś razu ręka dotknęła przez spodnie wacława.
Od tamtej pory przy niemal każdym wjeździe euforyka a później stima (chociaż preferowałem głównie klefedron, metaklef nie miał tej intensywności) generał budził się do życia i napinał muskuły niczym marynarz Popeye po zjedzeniu szpinaku. Przez parę lat tak reagowałem na cmc'ki, nepy, hexeny o dziwo nie na alfy.
Tak było do czasów tych cholernych delegalizacji, później stopniowo z czasem straciłem tę umiejętność.
Nie wiem czemu ale chciałem to powtarzać i już jakiś czas później ładując 200-300 mg tylko klefa i tylko oralnie, siedząc w fotelu rozpływałem się w euforii słuchając muzyki. Dotykałem i splątałem swoje dłonie bo dotyk był w takim stanie bardzo przyjemnym bodźcem i chcąc nie chcąc któregoś razu ręka dotknęła przez spodnie wacława.
Od tamtej pory przy niemal każdym wjeździe euforyka a później stima (chociaż preferowałem głównie klefedron, metaklef nie miał tej intensywności) generał budził się do życia i napinał muskuły niczym marynarz Popeye po zjedzeniu szpinaku. Przez parę lat tak reagowałem na cmc'ki, nepy, hexeny o dziwo nie na alfy.
Tak było do czasów tych cholernych delegalizacji, później stopniowo z czasem straciłem tę umiejętność.