Ostatni post z poprzedniej strony:
Time To Xtrem Lab testing !!!Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Zauważyłeś swoją słabość.
Jest to doskonały moment aby się wycofać.
Bo jeszcze troszkę, jeszcze odrobinkę... i będzie za późno.
Wpadniesz jak śliwka w kompot.
Masz dwie opcje: albo uczysz się przymusowo kontroli albo rzucasz to na co najmniej kilka miesięcy.
Daj sobie szansę. Nie zamawiaj nic przez dwa miesiące, przyzwyczaj swój mózg do funkcjonowania bez wspomagaczy. Obserwuj siebie, swoje reakcje. Spójrz jak smutny jesteś i świat dookoła. Znajdź chociaż jedną rzecz, która Cię zainteresuje, odciągnie od myśli o ćpaniu, da Ci przyjemność i cel.
Daj sobie czas.
Zobaczysz, że da się to znieść i nauczyć rzeczywistości od nowa.
Przyjdzie taki moment, że pomyślisz sobie - da się tak żyć ale fajnie by było czasami coś zarzucić.
Po tych dwóch, trzech miesiącach zamów, kup, spożyj. Jak od razu wlecisz w ciąg albo będziesz walił ile się da - przykro mi, potrzebujesz zdecydowanie dłuższej przerwy i pracy nad sobą.
Jest to doskonały moment aby się wycofać.
Bo jeszcze troszkę, jeszcze odrobinkę... i będzie za późno.
Wpadniesz jak śliwka w kompot.
Masz dwie opcje: albo uczysz się przymusowo kontroli albo rzucasz to na co najmniej kilka miesięcy.
Daj sobie szansę. Nie zamawiaj nic przez dwa miesiące, przyzwyczaj swój mózg do funkcjonowania bez wspomagaczy. Obserwuj siebie, swoje reakcje. Spójrz jak smutny jesteś i świat dookoła. Znajdź chociaż jedną rzecz, która Cię zainteresuje, odciągnie od myśli o ćpaniu, da Ci przyjemność i cel.
Daj sobie czas.
Zobaczysz, że da się to znieść i nauczyć rzeczywistości od nowa.
Przyjdzie taki moment, że pomyślisz sobie - da się tak żyć ale fajnie by było czasami coś zarzucić.
Po tych dwóch, trzech miesiącach zamów, kup, spożyj. Jak od razu wlecisz w ciąg albo będziesz walił ile się da - przykro mi, potrzebujesz zdecydowanie dłuższej przerwy i pracy nad sobą.
lubię świat nierzeczywisty
to nic nie znaczy, to o niczym nie świadczy
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Polecał bym Ci odstawić już teraz póki nie wjebałeś się w to bardziej niż teraz. Wiem to z własnego doświadczenia, ciągi coraz dłuższe, samokontrola coraz niższa. Zdrowie jak wiadomo coraz gorsze, 3 dni nawet bez jedzenia, zanik mięśni. Jak się wjebiesz w taki stan to ciężko będzie przestać
Moje wypowiedzi, raporty, posty nie są prawdziwe a jedynie wytworami wyobraźni. Zaś udostępniane przeze mnie zdjęcia, nie są mojego autorstwa ! .
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Koncz, bo potem jest tylko gorzej ja kompletnie oderwany od pasji i rzeczywistości zaczalem widziec swiat tylko w szarych barwach, kombinowanie na sile zeby sie tylko ucpac. Polecam nauke samokontroli
Obczaj moje recenzje, tutoriale i inne tematy. Jesli ci pomogłem nie obraże sie za rep +
pzdr
pzdr
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Im szybciej zrobisz przerwe tym lepiej. I tak nic juz nie dziala jak powinno a przeciez nikt Ci nie karze przestac raz na zawsze
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
niedużo brakło i zrobił bym sobie kuku od wtorku na hexie leciałem az do dzisiaj nie jadłem praktycznie nic czułem że tracę siłe po prawej stronie i czucie godzinę temu wyszedłem na zewnątrz stałem na chodach i nagle szum i pisk w uszach i jebnalem o ziemię zacząłem wręcz płakać mając przed oczami wizję wozka inwalidzkiego zadzwoniłem resztkami sił na 112 zapytać co mam robić itd oczywiście nie mówiłem że ćpałem ale jakims cudem doszedłem do siebie czucie w nodze i ręce wróciło i poszedłem czym prędzej zjeść jakieś jogurty uzupełnić się i jutro jadę porobic badania wszystkie taka nauczkę dostałem że już nigdy więcej się nie złapie cpania never !!! Mam tylko nadzieję że rzeczywiście jest tak jak powiedziała pani z numeru ratunkowego że to tylko jednorazowa sytuacja z powodu wyczerpania organizmu dostałem taką kurwa lekcje że jasny chuj
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Ten post ma wysoką reputację.
kontopod, po co niby jutro mialbys robic badania? Wyniki nie beda miarodajne. Mowisz, ze do tego epizodu nie miales niepokojacych objawow. Jest to wiec raczej wyplukanie i wycienczenie organizmu. Zrob przerwe, zregeneruj sie z dwa tygodnie i potem zrob komplet badan. W przypadku odchylen od normy bedziesz wiedzial, ze cos juz w organizmie wymaga zaopiekiwania. A jak tak gustujesz w stimach i tak wyglada Twoj styl cpabia, to zapoznaj sie z redukcja szkod. Decydujac sie cpanie trzeba przede wszystkim dzialac prewencyjnie a nie post factum.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Powiedzcie mi czy raz na dwa tyg robienie sosbie takiej zabawy coo trwa tak 2 do 3 dni. i normalnie funkjonuje bez brania to chyba niczym zycia sobie nie niszcze ?
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
rambo a niszczysz? Skad mamy wiedziec jak te 2-3 dni odbijają się na Twoim życiu?
W kwestii biochemicznej to zdecydowanie za krótka przerwa i za dluga zabawa. Ogólnie uzaleznienie to jakaś tam regularność. Może to być zawsze po pracy, co tydzień, co 2, jak się cieszysz, jak się smucisz itd, itp. Możesz myśleć, że dasz radę zawsze czekać te 2 tygodnie, ale to naiwne myślenie. Nawet jeśli dasz radę to będziesz coraz bardziej i częściej myśleć o tym by wziąć szybciej. Sam sobie odpowiedz czy definiujesz to i ewentualne szkody fizyczne i psychiczne jako niszczenie sobie życia.
W kwestii biochemicznej to zdecydowanie za krótka przerwa i za dluga zabawa. Ogólnie uzaleznienie to jakaś tam regularność. Może to być zawsze po pracy, co tydzień, co 2, jak się cieszysz, jak się smucisz itd, itp. Możesz myśleć, że dasz radę zawsze czekać te 2 tygodnie, ale to naiwne myślenie. Nawet jeśli dasz radę to będziesz coraz bardziej i częściej myśleć o tym by wziąć szybciej. Sam sobie odpowiedz czy definiujesz to i ewentualne szkody fizyczne i psychiczne jako niszczenie sobie życia.
Through sin and self destruction I stumble home, never alone
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
dluga wiadomosc przepraszam ale warto poczytac
Smith zabawe zaczalem pol roku temu wiem co to zwaly itp. bardzo wiele ciezkich sytuacji klotni ale nie mysle o tym ze musze przydupic znowu wiem ze idzie popasc w nalog szybko ale mam dla kogo zyc i ciesze sie zyciem rowniez bez RC a czy zaluje ze skosztowalem na pewno nie, dalo mi to wiele do myslenia to jak bardzo kogos kocham to jak o maly wlos przez RC bym stracil milosc mojego zycia ale wszystko sie wyjasnilo sczegolow nie zdradze ale co jeszcze dzieki RC doswiadczylem ze nikomu nigdy nie ufaj jedynie ufny to moze byc kot albo pies , zyje 28 lat i nie mam obok siebie zadnej osoby ktorej moglbym zaufac nawet rodzina, dotarlo to zeby nie byc latwiernym taki jaki bylem kazdego traktuje teraz z dystansem jeden kumpel po RC potrafil ze lzami w oczach wprost mnie oklamywac tak wielu ludzi jest co potrafia byc jak aktorzy a jego glowny cel to bylo odbicie mi dziewczyny. Osobiscie mam depresje juz od 17 roku zycia okolonie wiem dokladnie jesli ktos ma jakis problem ze szczesciem sluze pomoca wiele wiem na temat depresji nerwic zapraszam pisac wiadomosci do mnie a zdradze leki ktore nie uzalezniaja a potrafia zmienic codzienny dzien w szczescie bez uzywek. A teraz pare slow od lekarza psychiatry: kazdy potrzebuje co jakis czas sie wyzerowac wyszalec np pojsc do klubu albo po prostu raz na jakis czas delikatnie mowiac sie najebac, jeszcze jedne slowa od innego lekarza i tu was zdziwie powiedzialem ze sie uzaleznilem od benzodiazepin (alpragen) to ten lekarz przepisal mi kiedys pierwszy raz w zyciu alpragen i powiedzial tak( jesli ci to pomaga to czemu masz sobie tego odmawiac) bylem w szoku oczywiscie kontroluje dawki max do 1mg na dzien to juz kwestia pacjenta czy traktuje to jako reset i wdupia dziennie 6mg czy chce zyc sczesliwie i wie jakie sa tego zagrozenia. Przypuszczam ze jak bym powiedzial ze dzieki thc bo zaczalem rownierz palic to dzieki temu przytylem w koncu 10kg i zaczalem na nowo czerpac szcescie z jedzenia to nie mial by ten lekarz nic przeciwko puenta na koniec wszystko jest dla ludzi alko leki RC ale trzeba znac ta cienka granice ktora latwo idzie spierdolic. (aha taka rada nigdy nie mowcie lekarzom o jakich kolwiek narkotykach policja prokurator jak bedzie trzeba wyciagnie wszytkie wasze brudy za zycia a czemu to wiem kolega sadzil sie o alimenty i jego zona nawymyslala ze bil dziecko i ja, jej prawnik wyjal wszytkie jego brudy nawet to jakie leki bral i prze to niewinnie skazany za przemoc w rodzinie ma zalozona niebieska karte caly rozwod z jego winy)
Smith zabawe zaczalem pol roku temu wiem co to zwaly itp. bardzo wiele ciezkich sytuacji klotni ale nie mysle o tym ze musze przydupic znowu wiem ze idzie popasc w nalog szybko ale mam dla kogo zyc i ciesze sie zyciem rowniez bez RC a czy zaluje ze skosztowalem na pewno nie, dalo mi to wiele do myslenia to jak bardzo kogos kocham to jak o maly wlos przez RC bym stracil milosc mojego zycia ale wszystko sie wyjasnilo sczegolow nie zdradze ale co jeszcze dzieki RC doswiadczylem ze nikomu nigdy nie ufaj jedynie ufny to moze byc kot albo pies , zyje 28 lat i nie mam obok siebie zadnej osoby ktorej moglbym zaufac nawet rodzina, dotarlo to zeby nie byc latwiernym taki jaki bylem kazdego traktuje teraz z dystansem jeden kumpel po RC potrafil ze lzami w oczach wprost mnie oklamywac tak wielu ludzi jest co potrafia byc jak aktorzy a jego glowny cel to bylo odbicie mi dziewczyny. Osobiscie mam depresje juz od 17 roku zycia okolonie wiem dokladnie jesli ktos ma jakis problem ze szczesciem sluze pomoca wiele wiem na temat depresji nerwic zapraszam pisac wiadomosci do mnie a zdradze leki ktore nie uzalezniaja a potrafia zmienic codzienny dzien w szczescie bez uzywek. A teraz pare slow od lekarza psychiatry: kazdy potrzebuje co jakis czas sie wyzerowac wyszalec np pojsc do klubu albo po prostu raz na jakis czas delikatnie mowiac sie najebac, jeszcze jedne slowa od innego lekarza i tu was zdziwie powiedzialem ze sie uzaleznilem od benzodiazepin (alpragen) to ten lekarz przepisal mi kiedys pierwszy raz w zyciu alpragen i powiedzial tak( jesli ci to pomaga to czemu masz sobie tego odmawiac) bylem w szoku oczywiscie kontroluje dawki max do 1mg na dzien to juz kwestia pacjenta czy traktuje to jako reset i wdupia dziennie 6mg czy chce zyc sczesliwie i wie jakie sa tego zagrozenia. Przypuszczam ze jak bym powiedzial ze dzieki thc bo zaczalem rownierz palic to dzieki temu przytylem w koncu 10kg i zaczalem na nowo czerpac szcescie z jedzenia to nie mial by ten lekarz nic przeciwko puenta na koniec wszystko jest dla ludzi alko leki RC ale trzeba znac ta cienka granice ktora latwo idzie spierdolic. (aha taka rada nigdy nie mowcie lekarzom o jakich kolwiek narkotykach policja prokurator jak bedzie trzeba wyciagnie wszytkie wasze brudy za zycia a czemu to wiem kolega sadzil sie o alimenty i jego zona nawymyslala ze bil dziecko i ja, jej prawnik wyjal wszytkie jego brudy nawet to jakie leki bral i prze to niewinnie skazany za przemoc w rodzinie ma zalozona niebieska karte caly rozwod z jego winy)
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
FireHaox, Twoje leki sa calkowicie uzasadnione. jezeli juz teraz nie sprobujesz przynajmniej mocno ograczniczyc eksperymentow mozesz wpasc w niezle bagno. sam widzisz po sobie ze uzywki na ktore sobie pozwalasz maja moc uzalezniajaca. odwyku moze ci proponuje skoro sie uczysz ale duzo czytaj i dyskutuj tu z ludzmi bo prawda jest taka ze juz mozesz byc uzalezniony tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
rambo, bierzesz tylko pol roku, wiec teraz myslisz, że jest wszystko super. Na początku zawsze jest fajnie, wchodzisz w inne stany świadomości, zaczynają się poważne rozmowy, rozkminy. Zauważasz, że po dragach masz więcej siły, motywacji, ale to zgubne.
Zgadzam się z psychiatra, ze wszystko jest dla ludzi i jak się zdarzy impreza czy cos to można się wyszaleć. Jednak paro dniowe ciągi to nie jest kwestia okazyjnego szaleństwa, a regularnej libacji. To Twoje życie i sam stawiasz sobie granicę. Ja tylko chce Cie uświadomić, że na początku kazdy mysli jak Ty i każdy kto w tym zostaje to myślenie zmienia. Jedne wyjście to skończyć póki nad tym panujesz.
Zgadzam się z psychiatra, ze wszystko jest dla ludzi i jak się zdarzy impreza czy cos to można się wyszaleć. Jednak paro dniowe ciągi to nie jest kwestia okazyjnego szaleństwa, a regularnej libacji. To Twoje życie i sam stawiasz sobie granicę. Ja tylko chce Cie uświadomić, że na początku kazdy mysli jak Ty i każdy kto w tym zostaje to myślenie zmienia. Jedne wyjście to skończyć póki nad tym panujesz.
Through sin and self destruction I stumble home, never alone
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
No jeśli dopiero zaczynasz przygodę z dragami to najlepiej będzie jak tez od razu ją skonczysz.Im uzej będziesz to ciągnąl tym bedzie ciężej rzucic.
Czy to pora zeby skonczyc z rc?
Nie koniecznie. Ja stwierdziłem, że już swoje w życiu przerobiłem tych wynalazków i jak przestały na mnie działać metkatynony - odpuściłem. Przestały działać jakiekolwiek grupy substancji o działaniu psychodelicznym - odpuściłem. Pięciokrotna hospitalizacja po roztworach klonazolamu/najnowszych kannabinoidach - odpuściłem. Wystarczy się np. odpowiednio zezłomować i idzie rzucić bez problemu i mnie już diabeł nie kusi.
Trzeba jednak przyznać, że uległem pokusie i musiałem zaorać mordą o dno piekła.
Nie polecam w tych czasach tej drogi nowym "badaczom".
Trzeba jednak przyznać, że uległem pokusie i musiałem zaorać mordą o dno piekła.
Nie polecam w tych czasach tej drogi nowym "badaczom".