Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Grupa organicznych związków chemicznych wytworzonych przez człowieka oddziałujących na receptory kannabinoidowe.
Status:
Mirabelka
B-K Zwierz
Awatar użytkownika
Newbie
Posty: 1603
Rejestracja: 3 lata temu
Reputacja: 248

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Mirabelka » 3 mies. temu

Ostatni post z poprzedniej strony:

Rogalx4, czyli jarasz od rana do wieczora? nie destabilizuje to twojego zycia? mam nadzieje, ze nie posiadasz samochodu (chyba, ze z szoferem). i czy mama wie, ze jarasz non stop gandzie?

Status:
Rogalx4
Odkurzacz
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 831
Rejestracja: 8 lata temu
Reputacja: 102

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Rogalx4 » 3 mies. temu

Powiedz ile my się znamy że mi ciągle zadajesz tak upośledzone pytania . Samochody , dwa mieszkania , psa i kota . :smoke:

Status:
YinJangcy
Opiowrak
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 458
Rejestracja: 2 lata temu
Reputacja: 133

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: YinJangcy » 3 mies. temu

Mirabelka, Ja paliłem synt. kannabinoidy, potem marihuanę. Jeśli jest się w głębokim uzależnieniu, to tolerka jest już ciągle sufitowa, więc praktycznie wcale nie zaburza funkcji motorycznych ani pozapiramidowych. I dopiero jak się przestaje palić, to zaczyna się destabilizacja — niestety demotywacja i depresja. Wtedy jest tak ogromna przez nawet rok i ponad (szczerze mówiąc, ciągle ją mam po 3 latach niepalenia, zapalę raz, dwa razy na rok), że psychiatrzy, psychologowie i terapeuci jeszcze nie wymyślili skutecznego sposobu, jak to leczyć, ponieważ układ kannabinoidowy to bardzo słabo poznany układ w organizmie. Nie ma zamiennika — nawet CBD, bo nie działa jak THC.
"...Jazda, jazda, jazda! już jest jasno!.."

Status:
Mirabelka
B-K Zwierz
Awatar użytkownika
Newbie
Posty: 1603
Rejestracja: 3 lata temu
Reputacja: 248

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Mirabelka » 3 mies. temu

Rogalx4, to nie uposledzone pytania. po prostu widze, ze ciagle przedstawiasz sie tutaj jako gosc, ktory zaczyna dzien o 5 rano, je parowki na sniadanie a chwile pozniej zaczyna pic browary i jarac jointy (do wieczora). plus zapisane przez psycholog leki psychotropowe i RC w weekendy. zastanawiam sie jak moze wygladac twoje zycie. jak ogarniasz podstawowe zajecia. np. kontakty z rodzina, podroze, rekreacja (np. basen, silownia) bedac caly czas odurzony. nie znam nikogo takiego, wiec ciekawa jestem jak to jest. moze jak mnie przekonasz to sama tak sprobuje ;)
chyba, ze jestes juz w takim stanie jaki opisuje
To jest Jangcy. pisze:
3 mies. temu
:
Jeśli jest się w głębokim uzależnieniu, to tolerka jest już ciągle sufitowa, więc praktycznie wcale nie zaburza funkcji motorycznych ani pozapiramidowych.

Status:
Rogalx4
Odkurzacz
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 831
Rejestracja: 8 lata temu
Reputacja: 102

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Rogalx4 » 3 mies. temu

Mirabelka pisze:
3 mies. temu
moze jak mnie przekonasz to sama tak sprobuje
Nie próbuj za dużo zakrętów przez które można w chwilę sens życia stracić . Gdybym pił jaral i ćpał stojąc w miejscu to max pół roku bym sobie dał . Moje życie to ciągła walka oraz praca nad sobą . Jeśli żyjesz spełniona i jest ci z tym dobrze to nie zmieniaj tego .

Dodano po 7 minutach 6 sekundach:
Mirabelka pisze:
3 mies. temu
zaczyna pic browary
nawyk picia z rana do śniadania już praktycznie wyeliminowany a jeśli chodzi o uzależnienie to robię co mogę by je wyeliminować . Przechodzę teraz etap żałoby co jest dosyć normalne po rozstaniu z alkoholem. Noga mi się podwinęła po drodze parę razy gdyż pozwoliłem sobie na przysłowiowe piwko do blanta . Teraz mam na to sposób. Stawiam sobie cele lecz nie te długoterminowe tylko te dzienne by być trzeźwym . Pod koniec dnia uwierz że jest satysfakcja z osiągniętego celu . I taki nawyk sobie wyrabiam .Powoli odzyskuje coś co odpowiada za nagrodę w głowie nie wiem jak to się do końca nazywa . Skąd wiem ? Jeśli małe rzeczy znów sprawiają ci radość to jest dobrze ! Nawet ograniczyłem częstotliwość ćpania . Wytłumaczę ci. Jestem uzależniony od dopaminy . Najlepiej znam tą chemiczna dostarczana w 3 cmc ale uwierz że więcej dopaminy potrafi także dostarczyć basen różnego typu zjeżdżalnie . Często w ten sposób sobie radzę. Uzależnienie od trawy nie powoduje u mnie chujowej sytuacji materialnej ani nie wpływa destrukcyjnie . Trawa to mój styl życia nawet palę lolka przed siłownia . Trawa idealnie reguluje moja nadpobudliwość oraz impulsywność . Jakby nie patrzeć wiem jak żyć by z życia wyciskać co można mimo wielu potknięć jestem szczęśliwy. Dziś np balet na altanie na którym alkoholu będzie w chuj jednak tam mnie nikt namawiać nie będzie ani wlewał do gardła. Wiem że powinien unikać takich sytuacji . Jak będą pić kielicha to ja będę walić raje i sprawa rozwiązana :shh: :smoke:

Status:
Mirabelka
B-K Zwierz
Awatar użytkownika
Newbie
Posty: 1603
Rejestracja: 3 lata temu
Reputacja: 248

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Mirabelka » 3 mies. temu

Rogalx4, dziekuje za odpowiedz. bardzo sie ciesze, ze postanowiles rzucic picie alkoholu. nie fajnie bylo czytac twoje wpisy, ze idziesz wczesnie rano po czteropak do sklepu, albo pijany na basen.
powodzenia na nowej drodze zycia.

Status:
XxSamuraj
Dyso-sensei
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 1 rok temu
Reputacja: 12

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: XxSamuraj » 2 mies. temu

Rogalx4, szacunek za szczerość i za to, że próbujesz coś zmieniać.
Mało kto potrafi tak otwarcie napisać o swoich problemach i o tym, że próbuje nad nimi pracować. Najważniejsze, że widzisz co Ci szkodzi i powoli próbujesz to ograniczać.

Status:
moonveil
Dyso-sensei
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 9 mies. temu
Reputacja: 7

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: moonveil » 2 mies. temu

XxSamuraj pisze:
2 mies. temu
Rogalx4, szacunek za szczerość i za to, że próbujesz coś zmieniać.
Mało kto potrafi tak otwarcie napisać o swoich problemach i o tym, że próbuje nad nimi pracować. Najważniejsze, że widzisz co Ci szkodzi i powoli próbujesz to ograniczać.
Też tak to widzę. Sam fakt, że ktoś potrafi otwarcie napisać o swoich problemach i próbuje coś zmienić, to już spory krok do przodu.

Status:
Rogalx4
Odkurzacz
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 831
Rejestracja: 8 lata temu
Reputacja: 102

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Rogalx4 » 2 mies. temu

Mirabelka, XxSamuraj, moonveil,

Dziękuję za piękne słowa wsparcia . Plan zero alkoholu jest w dalszym ciągu realizowany mimo gorszych jak i tych lepszych chwil nie pękłem póki co . Mam wchuj motywację by ten okropny obrzydliwy nałóg porzucić głównie ze względu że cierpią wszyscy wokół mnie + ja. Jest bardzo ciężko mi patrząc na tych małolatów co się świetnie bawią (sam był się jeszcze pobawił z małolatami) a samemu co dopiero się takim bylo
. Każdemu zmagającemu się z tym obrzydliwym nałogiem życzę powrotu do formy sprzed nałogu ! Z fartem Bracia i Siostry

Status:
Boleslaw_B
Szczur
Newbie
Posty: 26
Rejestracja: 4 mies. temu
Reputacja: 1

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Boleslaw_B » 2 mies. temu

Rogalx4 pisze:
2 mies. temu
Mirabelka, XxSamuraj, moonveil,

Dziękuję za piękne słowa wsparcia . Plan zero alkoholu jest w dalszym ciągu realizowany mimo gorszych jak i tych lepszych chwil nie pękłem póki co . Mam wchuj motywację by ten okropny obrzydliwy nałóg porzucić głównie ze względu że cierpią wszyscy wokół mnie + ja. Jest bardzo ciężko mi patrząc na tych małolatów co się świetnie bawią (sam był się jeszcze pobawił z małolatami) a samemu co dopiero się takim bylo
. Każdemu zmagającemu się z tym obrzydliwym nałogiem życzę powrotu do formy sprzed nałogu ! Z fartem Bracia i Siostry
Powodzenia i dużo wytrwałości w dążeniu do swojego celu ;)

Status:
Hedonist
Dyso-sensei
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 200
Rejestracja: 1 rok temu
Reputacja: 8

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Hedonist » 2 mies. temu

Też trzymam kciuki za wytrwanie w tym postanowieniu, bo z alkoholem wiele osób ma podobny problem i łatwo się w to wkręcić.

Status:
slowburner
Szczur
Newbie
Posty: 37
Rejestracja: 3 mies. temu
Reputacja: 5

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: slowburner » 2 mies. temu

Szacun za to, że się tego trzymasz. Najgorsze w alkoholu jest właśnie to, że długo wydaje się normalny, a dopiero po czasie człowiek widzi ile szkód narobił w głowie i w relacjach z ludźmi.

Status:
TheNaturath
Dyletant
Newbie
Posty: 2
Rejestracja: 3 mies. temu
Reputacja: 1

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: TheNaturath » 2 mies. temu

slowburner, Jak sie normalnie z umiarem stosuje to krzywdy nie robi ;)

Status:
Noxenn
Sniffiarz
Użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 8 mies. temu
Reputacja: 7

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Noxenn » 2 mies. temu

Dokładnie, najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że alkohol jest społecznie „normalny”, więc długo nie widać gdzie przekracza się granicę.

Status:
hazycloud
Szczur
Newbie
Posty: 40
Rejestracja: 2 mies. temu
Reputacja: 2

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: hazycloud » 2 mies. temu

Też mam takie odczucie, że właśnie przez to „normalne” podejście najłatwiej się w to wkręcić i nawet nie zauważyć momentu, kiedy zaczyna się robić problem.

Status:
Bruce
Kryształowa Legenda
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 2846
Rejestracja: 6 lata temu
Reputacja: 311

Wyższość marihuany nad syntetycznymi kannabionoidami

Nieprzeczytany post autor: Bruce » 2 mies. temu

Do obejrzenia ale niestety po ang