Ostatni post z poprzedniej strony:
Pełna zgoda, współczesne opioidy i syntetyczne kannabinoidy to absolutna destrukcja. Z nowych rzeczy, które niedawno zaczęły krążyć w laboratoriach, warto wymienić chociażby 2-Me-AP-237 czy kolejne, jeszcze mocniejsze analogi nitazenów.Gdybyście mogli usunąć z rynku tylko jedną grupę RC, co by to było i dlaczego?
Gdybyście mogli usunąć z rynku tylko jedną grupę RC, co by to było i dlaczego?
U mnie też wybór padłby na syntetyczne kannabinoidy. W porównaniu z wieloma innymi grupami substancji ich działanie bywa wyjątkowo nieprzewidywalne.
Gdybyście mogli usunąć z rynku tylko jedną grupę RC, co by to było i dlaczego?
Też skłaniałbym się w stronę syntetycznych kannabinoidów. Zbyt często pojawiają się relacje o bardzo nieprzewidywalnych reakcjach i trudno przewidzieć, jak organizm zareaguje nawet przy podobnych produktach. A Wy poza kannabinoidami wskazalibyście jeszcze jakąś grupę, która Waszym zdaniem przyniosła rynkowi więcej szkody niż pożytku?


