Latest post of the previous page:
ja co weekend wale pół litra żołądkowej miętowej i gram 3mmc i jest przezajebiście, kwestia gustu
Latest post of the previous page:
ja co weekend wale pół litra żołądkowej miętowej i gram 3mmc i jest przezajebiście, kwestia gustutakie dane są niemiarodajne. wystrzeliwanie oczu i speed zalezy od dawkowania i tolerki. jak walniesz bez przesady to przy większości środków nie powinno być za duzo widać, że brałeś. musisz podać subtelne odczucia - empatia, wzrost libido, zmiany postrzegania rzeczywistości (wyostrzony obraz, klatkowanie). ale wiekszość z nich pojawia sie przy stosownym dawkowaniu. przy twoim opisie to "pasuje" wszystko i nic (cytując) Gargameli, .
Odczuwałem bardzo duży wzrost empatii. Wzrost libido też był zauważalny. Nie miałem natomiast zaburzonego postrzegania rzeczywistości fizycznej. Żadnego "filmu poklatkowego", czy wyostrzonych lub rozmytych kształtów czy kolorów. Nie wiem dokładnie ile zarzucałem ale raczej standardowe dawki, bez przegięć. Dorzutki co 1-1,5h.lek_na_syfa wrote: ↑3 years agotakie dane są niemiarodajne. wystrzeliwanie oczu i speed zalezy od dawkowania i tolerki. jak walniesz bez przesady to przy większości środków nie powinno być za duzo widać, że brałeś. musisz podać subtelne odczucia - empatia, wzrost libido, zmiany postrzegania rzeczywistości (wyostrzony obraz, klatkowanie). ale wiekszość z nich pojawia sie przy stosownym dawkowaniu. przy twoim opisie to "pasuje" wszystko i nic (cytując) Gargameli, .
Jadłem taki mix chyba z tydzień czasu, no cudownie sobie to przypomnieć, coś zajebistego, i tylko delikatny zjazd. A po tygodniu jedzenia tego, tydzień czasu brain zapsy aż huczało i paraliże przysenne.droetker wrote: ↑3 years agoPolecam zrobić sobie małą zmianę na czas bana RC typu 3-MMC i zamiast spamu tej jednej strony czy jednej substancji wyżej wybrać sobie np. niską dawkę psychodeliku i zrobić w końcu prawdziwie euforyczne mixy. 1P-LSD jest dosyć euforyczny, zmiksować to może z tryptaminą np. łatwo dostępne 2c-b-fly w małej dawce i jest piękny mix który mizia zarówno ciało jak i umysł zwłaszcza jak brakującą pustkę w mixie czymś się zapełni odpowiednim. Pomysł podpatrzony z Holenderskich sklepów, patrzyłem na skład ich piguł i przestali ładować MMC, zamiast tego dodają bardzo mało psychodelika i więcej substancji typu analogi MDMA. Trzymają człowieka na nogach by ze szczęścia nie położył się dodając substancję która pobudza, ale w niskiej dawce tylko by nie zagłuszyło właściwego tripu.
Na podstawie podanego niżej przykładu łatwo samemu zacząć wymyślać nieziemskie mieszanki, macie wiele RC pod ręką? Przeanalizujcie dawki na przykładzie co ma się z człowiekiem dziać po dawkach jak w Pink Stars i stwórzcie coś własnego. Powiem z doświadczenia iż psychodeliki bardzo dobrze łączą się dysocjantami, ale euforyki już nie koniecznie z dysocjantami (tutaj zaczyna się ciężkie balansowanie gdzie każdy miligram zmienia tripa). Trzeba też uważać ile i jakie stymulanty wpychacie do mieszkanki bo to one są często najbardziej niebezpieczne. Najlepiej znaleźć tabelę co wolno mieszać, a co nie i można samemu stworzyć nieziemski mix, a potem podzielić się z innymi![]()
![]()
![]()
Powymyślałbym takie pixy, ale nie ma kto dać mi wszystkich RC do prób mixowania![]()
Na koniec rozpiszę według mojego rozumu i doświadczenia jak wymyślili takie, a nie inne dawkowanie tej pixy:
1. 5-MAPB główne RC, tyle aby było na granicy silnej dawki, ale trochę poniżej jej aby zostawić miejsce dla innych RC, bo mogłaby prowadzić siłą tripa swoimi efektami zamiast mieszać się z innymi substancjami.
2. 2-FMA stabilizujące wszystkie składniki RC, zapewnia energię by nie paść, a dodatkowo dodaje do mieszanki bardzo mały fragment euforii co powoli wyjaśnia, dlaczego od razu pierwsze RC nie dano w najsilniejszej dawce.
3. 5-MEO-MiPT Balansuje jakąkolwiek pustkę która pozostała w tym mixie, dawka jest na granicy progu odczuwalności więc dodaje tylko trochę pobudzenia, euforii i działa jako empatogen. Działa ponieważ zachodzi tutaj synergia z poprzednimi substancjami w mixie.
Podsumowując całość pigułki jest zrobiona tak aby wszystko dało coś od siebie tak aby uzupełnić inne efekty. W skrócie mamy odczucia po pigułce dla większości ludzi lepsze niż branie tych substancji osobno w dawce silnej/najsilniejszej, bo tutaj dochodzimy do tego poziomu rozkładając to na wiele substancji by osiągnąć mnogość odczuć przyjemności. Zasmuca mnie naprawdę iż nikt już nie stara się z mixami i wszyscy jadą po prostej czyli jedna substancja na maxa i tyle. Mam nadzieję, że ten opis euforyczno-empatogeny pomoże komuś w osiągnięciu większego szczęścia
Dla weteranów może być za słaba, poleciłbym ją początkującym i średnio-zaawansowanym psychonautom.
Przykład składu takiej piguły szczęścia co teraz sprzedają w NL sklepach i część opinii ludzi:
Nazwa: Pink Stars
Cena w przybliżeniu za sztukę: 12€
Skład:
70mg: 5-MAPB (silny euforyk, podobny do MDMA)
20mg: 2-FMA (słaby euforyk, silnie pobudza)
2mg: 5-MEO-MiPT (tryptamina, daje średnią empatię, trochę euforii i mocne pobudzenie, jest bardzo słaba wizualnie - przypuszczam iż jest tylko w dawce progowej gdyż w wyższej silnie aktywuje bodyload i pewnie tyle starczy aby wspomóc poprzednie substancje by ich efekt czuć w każdym miejscu ciała")
Komentarze ludzi po użyciu:
Osoba 1: "Dobry towar, naprawdę dobry towar. Szczur laboratoryjny jest bardzo szczęśliwy i kupi to jeszcze raz.
Osoba 2: "Silny towar zaprojektowany na silne tripy, bądźcie ostrożni."
Osoba 3: "Kocham ten produkt dla celów badawczych"
Osoba 4: "Bardzo dobry i bardzo silny trip dla szczurów ;P Na pewno ponownie zakupimy!!"
Podpinam się również .