Cześć!
Mam na imię XXX i jestem alkoholikiem i ćpunem.
Jestem dojrzałym ćpunem, który doskonale zna produkty z dopalacze.com, a 9 lat temu zarejestrowałem się jako użytkownik tego forum, aktywnie uczestnicząc w życiu tej społeczności.
Pierwszy raz rzuciłem to gówno 12 lat temu by przez 2 lata być najlepszą wersją samego siebie.
Niestety zamiłowanie do chem-sexu wciągnegło mnie w to bagno na prawie 4 najgorsze lata mojego życia.
Dzięki wytrwałej pracy i pomocy terapeuty dałem radę, wygrałem z alkoholem, dopalaczami i odkryłem jak piękne może być życie bez uzależnienia.
Sporadycznie spalałem skręta (dla wyjaśnienia ~20g rocznie).
Niestety, jak ostrzegał mnie terapeuta - zioło to backdoor, który prędzej czy później stworzy okazję do powrotu...
Nie wierzyłem w to, bo przecież zioło to narkotyk rekreacyjny, do tego załatwiałem go legalnie, przez zakup w aptece.
Pech chciał, że splot dziwnych wydarzeń ściągnął mnie znowu na to forum, na którym znajduję już tylko kilka znajomych postaci (mam nadzieję, że heroes'i z dawnych lat żyją i mają się dobrze).
Zacząłem wczytywać się w opinie, opisy działania i coś we mnie się złamało - złożyłem zamówienie u xxxx-xxxx.cc, 10g CMC.
Nie wiem czego się spodziewałem gdy to robiłem; opinie były zachęcające, towar doleciał błyskawicznie, jak 10 lat temu.
Paczka dotarła w okrojonej do 5g wadze, więc szybko dałem znać vendorowi o pomyłce i rozpocząłem aplikację.
5g wciągnąłem w 2 dni... i jako ćpun znający smak boskiego dropsa Diablo, wyśmienitego MMC i dobrego CMC, dzisiaj zastanawiam się czy Wasze trip reporty są tak naciągane, sponsorowane, czy to ja je nadinterpretowałem?
Mniejsza o to, skończyłem towar i gdy to gówno schodziło ze mnie, dotarło do mnie jak spierdoliłem sprawę.
Znając doskonale mechanizm uzależnienia złapałem się szybko za koło ratunkowe rozmawiając z bliską osobą. Jak w uzależnieniu, przy trzeźwieniu powoli pojawia się syf, pot, głód, dlatego sprawdziłem czy przypadkiem nie wpadł nowy kod dla brakującego 5g (sam nie wierzę jaki to zdradziecki nałóg).
I tutaj - na moje szczęście - vendor dał mi do zrozumienia, że kłamię... i mam powoli się oddalić.
DAMN!
To był liść wymierzony w mój policzek przez siłę wyższą - na tyle otrzeźwiający, że otrzepałem pióra i SPIERDALAM STĄD!
Zakup tego syfu, był najgorszą i najniebezpieczniejszą decyzją mojego obecnego życia - na szczęście wiadro zimnej wody mnie ocuciło.
JEŻELI JESTEŚ CZYSTY - SPIERDALAJ!!!!!
JEŻELI NIE BRAŁEŚ - NIE BIERZ!!!
KURWA, TO NIE JEST WARTE RYZYKA WPIERDOLENIA SIĘ W NAŁÓG, KTÓRY ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE OD JEDNEGO SNIFA, CZY BOMBKI.
NIE LOGUJ SIĘ, NIE CZYTAJ POSTÓW, WRÓĆ DO DOBREGO ŻYCIA, W KTÓRY SAM SOBIE JESTEŚ STEREM, ŻEGLARZEM, OKRĘTEM.
Ja przećpałem 1/4 życia... którego już nie odzyskam.
Teraz, mam cudowną żonę, zajebistą pracę, dobre życie i wiem, że każdy z Was może może - jeżeli zrobi pierwszy krok i poprosi o pomoc rodzinę lub specjalistę.
Niestety, nie odczytam Waszych odpowiedzi, ale życzę Wam zdrowia...
Cheers!
Hej! Ku przestrodze! Spierd@laj stąd!
Hej! Ku przestrodze! Spierd@laj stąd!
Powiem tak wiele osób w tym ja zaczyna brać bo sobie nie radzi z rzeczywistością. Gdybym nie był samotny incelem z traumami to bym nie sięgał po to. Nawet alkoholu bym nie pił. Wiem że mam z tym problem bo albo dostałem nerwicy i mój układ nerwowy próbuje w tej sposób rozładować stress albo to uzależnienie. Dodatkowo mam autyzm i używki pomagają mi funkcjonować i bez nich odkrywają się inne problemu które śą nie do rozwiązania. Bez ćpania wracają mi lęki plus nie mam praktycznie żadnej motywacji by iść do pracy. Gdyby nie to że niedawno zamówiłem ćpanie po prostu przestałbym do niej chodzić.
Niestety its never began
Niestety its never began
Hej! Ku przestrodze! Spierd@laj stąd!
Benzowrak, znajdz moze pasje jakies zainteresowanie cos co cie kreci próbuj wszystkiego do kiedy cos cie tak nie zarajcuje ze mogblys to robic caly czas i potem zrob z tego zarobek. Po prostu zyj:) taka rada ode mnie wiem ze nie na kazdego tak to dziala ale warto sprobowac bo w tym miejscu musisz przestawic sobie cala glowe pozdro
Hej! Ku przestrodze! Spierd@laj stąd!
dickrambone, Co do porównywania dawnych MMC i CMC do dzisiejszych, to jest zupełnie inna skala dzisiejsze 9/10 to kiedyś 4/10 także taka jest prawda kiedyś była bomba nie do ogarnięcia i ciężko było zejść z tego teraz jest za to bardziej przewidywalne i łatwiej przestać.
Również jestem po terapii i wiem, że żeby być trzeźwym nie można być nawet na „California Sober” i sobie popalać marychę być na haju po buchu i być siebie pewnym, czy nie złamie się i nie zamówię, bo to jest zguba.
Skoro jest po terapii, to gówno z tego wyciągnął, jeżeli myślał, że będzie palił i nigdy nic więcej nie weźmie tutaj dopiero się okazało, jaka jest twarda rzeczywistość i ten post jest tego najlepszym dowodem.
(Tak wiem jestem po terapii, ale biorę, chociaż świadomie, nie ukrywając, że "|ćpam, ale mało i do tego tylko CMC." Teraz jestem trzeźwy, ale będę niedługo jechał na grubo, po czym znów przestanę taki mój wybór z wielu powodów).
Również jestem po terapii i wiem, że żeby być trzeźwym nie można być nawet na „California Sober” i sobie popalać marychę być na haju po buchu i być siebie pewnym, czy nie złamie się i nie zamówię, bo to jest zguba.
Skoro jest po terapii, to gówno z tego wyciągnął, jeżeli myślał, że będzie palił i nigdy nic więcej nie weźmie tutaj dopiero się okazało, jaka jest twarda rzeczywistość i ten post jest tego najlepszym dowodem.
(Tak wiem jestem po terapii, ale biorę, chociaż świadomie, nie ukrywając, że "|ćpam, ale mało i do tego tylko CMC." Teraz jestem trzeźwy, ale będę niedługo jechał na grubo, po czym znów przestanę taki mój wybór z wielu powodów).
"...Jazda, jazda, jazda! już jest jasno!.."
Hej! Ku przestrodze! Spierd@laj stąd!
dickrambone wrote: ↑3 months agoPaczka dotarła w okrojonej do 5g wadze, więc szybko dałem znać vendorowi o pomyłce i rozpocząłem aplikację.
Aaa widzicie vendorzy oszukuja jak tylko mogą gdzie tylko mogą gratulacje administracja oraz YinJangcy pozdrawiamdickrambone wrote: ↑3 months agotutaj - na moje szczęście - vendor dał mi do zrozumienia, że kłamię... i mam powoli się oddalić
Hej! Ku przestrodze! Spierd@laj stąd!
servicenonstop,Dzięki za pozdrowienia, ale nie wiem, o co chodzi, skoro wyszło mu to na dobre i się z tego cieszy to, w czym problem. Ja zamawiam od 5 lat około teraz już. I NIGDY mi się nie zdarzyło, żebym został wyjebany na towar albo zostawiony na lodzie po pomyłce z niedziałającym xanaxem. Ze swojej wiedzy wiem, że vendorzy robią wszystko jak tylko mogą by uczciwe ogarnąć wszystkich klientów, nie zawsze się da, więc są takie, a nie inne przypadki, gdzie coś nie gra, ale to jest 1% wszystkich zamówień albo wina klienta, że nie odebrał.
Dodano po 2 minutach 20 sekundach:
A nawet jak już coś pójdzie nie tak to vendor będzie przychylny wysłać nawet re ship, więc nie wiem, gdzie ty widzisz spisek. To, że ty nie dostałeś, bo z własnej winy zjebałeś to już twój problem.
Dodano po 32 sekundach:
Rówinież pozdrawiam
Dodano po 2 minutach 20 sekundach:
A nawet jak już coś pójdzie nie tak to vendor będzie przychylny wysłać nawet re ship, więc nie wiem, gdzie ty widzisz spisek. To, że ty nie dostałeś, bo z własnej winy zjebałeś to już twój problem.
Dodano po 32 sekundach:
Rówinież pozdrawiam
"...Jazda, jazda, jazda! już jest jasno!.."



